Skip to main content

#NO

Jestem matka, czesto mowie NIE.

NIE - slowo jasne jak slonce, rozpowszechnione jak zarazki w przedszkolu, a jednak sprawia problemy.

Czy czesto slyszysz NIE? Ja tak, co wiecej sama czesto mowie NIE.
Moje NIE ma najczesciej charakter "troski", gdyz najczesciej mowie do moich dzieci "NIE biegaj" , "NIe skacz" itd. Robie to z troski o nich, boje sie ze bieganie i skakanie np po domu skonczy sie guzem (co nie raz mialo miejsce) i w najgorszym wypadku  wizyta na A&E oraz wzrokiem wszystkich lekarzy i pielegniarek mowiacym "co z ciebie za matka ze dziecka nie potrafisz upilnowac?!?! A moze sama je bijesz?!?!?" - tak wiem , ociupinke panikuje i wyolbrzymiam , ale kurcze no taka jestem.

Matczyne NIE to kolejny etap zycia, bo jeszcze hmm jakies 6 lat temu moje NIE odnosilo sie raczej do znajomych np. "NIE pale, NIE pije, NIE biore" - tak troche wychowawczo brzmie 😁 w skrajnych przypadkach "NIE mama mi nie pozwala"  hahahah ;) - ten etap byl etapem NIE nastoletnie - najrzadszy etap w obecnym swiecie ;D

Pierwszym etap NIE byl oczywiscie etap NIE ce czyli NiE dzieciecym ;D wtedy NIE mialo wydzwiek zupelnie inny. NIE bo to foch i tyle w temacie. ;)

Jest tysiace, a nawet miliony powodow, dla ktorych mowimy NiE, choc sa lepsze i gorsze, mniej lub bardziej stosowne, jest to slowo, ktore odkad jestem matka towarzyszy mi coraz czesciej.
Chociaz czasem zdaje sobie sprawe, ze za czesto go uzywam, ciezko jest sie go wyzbyc.

Kochani "NIE" jest dobrym slowem, tylko znajmy umiar. "TAK" tez bywa fajne ;D

#hasztagmamuska

Comments