5 lat temu w roku 2012, czyli roku kiedy to nasz swiat mial sie skonczyc (wedlug Majow😉) ja skonczylam szkole zaledwie i zaczelam nowe, zupelnie inne zycie z marszu. Pstryk palcami i wszystko sie zmienilo...

Liceum to byl fajny czas, ale wszystko sie kiedys konczy. W miedzyczasie poznalam faceta, a facet jak facet Musial mi zycie wywrocic do gory nogami.
Juz kiedys opowiadalam jak szybko i intensywnie minelo mi ostatnie pieciolecie. Tak w skrocie:
Zwiazek-wyjazd-ciaza-slub cywilny-ciaza-slub koscielny-ciaza 😱😱😱
Nooo zabrzmialo to teraz w uszach mych inaczej.... 😂 no coz
Ale patrzac teraz na te wszystkie znajome pyski na portalach spolecznosciowych zaczyna pojawiac sie magiczna tesknota do tamtych lat kiedy problemem bylo jak wyrwac sie na wagary albo czy babka od polaka postawi ci 2 😜 w skrajnych przypadkach obawy dotyczyly 4 lub 5 😂😂😂
Ci wszyscy ludzie tak sie zmieniaja, ja sie zmieniam. Kazdy uklada sobie zycie, kazdy zachodzi w planowane ciaze i sluby ( co oznacza ze zaczynam sie starzec) , kiedy to ja pamietam w 2012 zaczelam ten cykl wsrod znajomych.
Tyle drog sie rozeszlo, tyle drog sie spotkalo.
To niesamowite jak czas uciekajac zmienia wszystkich i zabiera jakas czastke nas, wpychajac nam w oblicza cos nowego, jakis inny niepowtarzalny blysk w oku, ktorego nigdy dotad nie bylo.
Tak mnie naszlo .
"Gdzie sie podzialy tamte prywatki?" Jak spiewal klasyk, "To juz minelo, ten klimat, ten luz. Ci wspaniali ludzie nie powroca, nie powroca juz" odpowiada drugi klasyk.
#hasztagmamuska
Comments
Post a Comment